Uroczo z niezwykłą klasą. Alicja Majewska koncertowo tuż przed wydaniem nowej płyty (zdjęcia, relacja)

 

Są tacy artyści, na koncerty których można chodzić w ciemno.  Alicja Majewska gwarantuje,  że będą one po prostu bardzo dobre. Nie przypadkiem przecież na scenie w duecie Włodzimierzem Korczem współpracuje już od 44 [sic!] lat.  Koncert w Filharmonii Świętokrzyskiej, na gali wręczenia nagród Świętokrzyskiej Victorii, artyści zagrali w towarzystwie Warsaw Opera Quartet.

 

 

Kwartet smyczkowy doskonale współgrał z fortepianem Włodzimierza Korcza sprawiając, że kompozycje zarówno te doskonale znane od lat np. „Być kobietą” jak i te nowsze z „Wszystko może się stać” brzmiały niezwykle lekko.

Jak na każdym koncercie oboje artystów umilali czas publiczności również opowieściami ze swojej kariery. Nie zabrakło oczywiście słynnej już anegdoty o telewizyjnym benefisie w Toruniu z udziałem m.in. Ireny Santor. Bywalcy koncertów zapewne ją znają a ci którzy nie, będą mieli okazję zwrócić na nią uwagę podczas kolejnych spotkań z Alicją Majewską.

 

 

Artystka nieustanie zachwyca. Jest prawdziwa, uśmiechnięta, dowcipna. W Kielcach wspominała czasy, kiedy jako siedmiolatka przyjeżdżała z tatą do Kielc z niedalekiego Klimontowa, by „załatwiać ważne sprawy”. Jak podkreślała nigdy nie przypuszczała, że wróci tu, by grać na scenie w filharmonii.

Ze świecą szukać takiej klasy w polskiej piosence, tej która przekazuje treść i nie ulega modom. Szkoda tylko, że w repertuarze zabrakło singla „Apetyt wciąż na życie mam” z płyty „Żyć się chce”, która swoją premierę będzie miała już 22 marca. Idealnie pasowałaby do całości set listy (choć to chyba niezbyt dobre słowo w tym kontekście). Zapewne zostanie dołączony do repertuaru w najbliższym czasie, bo po prostu jest tego wart, a tekst Magdy Czapińskiej mocno zapada w pamięć.

 

 

Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz są jak rajska wyspa pośród suchego oceanu polskiej sceny. Jak dobrze, że za chwilę nowa płyta, a i koncertów w najbliższych tygodniach i miesiącach też nie zabraknie. W marcu, kwietniu i maju zagrają m.in. w Warszawie, Wejherowie, Dąbrowie Górniczej, Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu czy Opolu.  Tęsknice za czymś dobrym? Wpadnijcie koniecznie.

 

Alicja Majewska & Włodzimierz Korcz & Warsaw Opera Quartet

– Filharmonia Świętokrzyska – 5.03.2019

 

(Zdjęcia: Wojtek Purtak/nakoncercie.pl)

 

Justyna Steczkowska jako Maria Magdalena w przestrzennej wędrówce po dźwiękach (recenzja)

Alicja Majewska z premierową piosenką „Apetyt wciąż na życie mam”