Kayah i Bregović powrócili do Warszawy. Chóralne śpiewy na Torwarze (relacja)

W przypadku duetu Kayah i Bregović nie ma nadużywania słowa kultowy, bo sam w sobie może definiować to pojęcie. Ich album wydany 19 lat temu (sic!) daje do  tego absolutne prawo tak i powrót na koncertową scenę, który jeszcze kilka lat temu wydał się niemal niemożliwy. Duet powoli zaczyna przyzwyczajać swoich fanów do tego, że w ciągu roku daje kilka koncertów. I tak w 2016 był to słynny już koncert w hali Koło w Warszawie, w 2017 cała trasa koncertowa po polskich halach (siedem koncertów) i dwa w 2018 roku. Drugi i ostatni odbył się właśnie na warszawskim Torwarze. Jak w przypadku tych w poprzednich latach został w całości wyprzedany już na kilka tygodni przed.

 

 

I tak jak w przypadku innych cała publiczność, czyli ok. 8 tysięcy gardeł śpiewało hity „Prawy do lewego”, Śpij kochanie, śpij”, ale też piosenki, które nigdy singlami nie były, a stały się tak ważne dla publiczności, że zapadły im głęboko w pamięć i serca. Tak było choćby w przypadku „Jeśli Bóg istnieje”, czy „Nie ma nie ma ciebie”. Pierwsze linijki tekstu wyśpiewywane przez tysiące osób robiły ogromne wrażenie niosąc się po Torwarze niczym słowa hymnu i zadziwiając nieco samą Kayah, która już przecież na trasie z Bregovićem słyszała i widziała wiele.

 

 

Największe wrażenie zrobiły jednak  „Trudno kochać” i „Tabakiera” zaśpiewane przez Kayah w najlepszy z możliwych stylów, do głębi prawdziwie i emocjonalnie. To prawdziwa sztuka zaśpiewać je  tak oszczędnie mając za plecami całą orkiestrę weselno-pogrzebową, a przed sobą kilka tysięcy osób.

 

 

Podczas koncertu ogłoszono, że w przyszłym roku Kayah i Goran ponownie wystąpią razem. Na początku kwietnia zagrają w Gdyni, Poznaniu i Gliwicach. Wybierzcie się koniecznie, bo już dziś warto zaplanować te wydarzenia w swoich kalendarzach. I jeszcze jedno koniecznie zwróćcie uwagę na dwie piosenki „Cajesukarije”, gdzie rolę młodego Cyganka zawodowo rapuje Iwona Zasuwa (Matka Smakoterapia) i graną na bis jedyną piosenkę, której nie skomponował Bregović, czy hit „Po co”. Obie brzmią znakomicie i mają ogromny taneczny potencjał!

 

 

Kayah & Bregović z niespotykanymi koncertowymi emocjami

Kayah ze swoimi największymi przebojami. Warto się wybrać na taki koncert! (relacja, zdjęcia)

Kayah & Orkiestra Wieniawa. Nie lada gratka dla fanów artystki i bardzo szczytny cel (relacja, zdjęcia)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.