Kamil Bednarek w trasie „Back to the past”. Czego mogą spodziewać się fani? [relacja, zdjęcia]

 

Ruszyła wyczekiwana przez fanów jesienna trasa koncertowa Kamila Bednarka. Pod hasłem „Back to the past” wokalista ze swoim zespołem odwiedzi jeszcze dziesięć miast, co ciekawe większość trasy jest już wyprzedana. Byliśmy na koncercie w Kielcach, który był drugi na trasie. Wiadomo więc czego można spodziewać się po obiecywanej podróży w przeszłość.

Na pewno jest mnóstwo dobrej energii, będącej już wizytówką Kamila i jego załogi. Momentalnie przechodzi to na publiczność, która wyczuwa podświadomie przepływ pozytywnych emocji. Tak było też w Kielcach, kiedy zespół na chwilę zszedł na scenę walcząc z akustyczną usterką. Repertuar koncertu to swoiste the best of, zdominowane głównie przez jamajskie klimaty z początków kariery. Nie brakuje oczywiście hitów na czele z „Chwile jak te”, „Chodź ucieknijmy stąd”. Owacyjnie w Kielcach przyjęto piosenkę „Spragniony”, która promowała płytę „MTV Unplugged” . Od kilku sezonów uważam, że mimo całego hałasu i klimatów reggae Bednarek najlepiej brzmi w balladach i właśnie w wersji akustycznej. Idealnie potwierdziły to „Cisza” i „Jak długo jeszcze”, czy wspominany już „Spragniony”.

I jeszcze jedno. Niewielu w Polsce mamy charyzmatycznych artystów. Takich, których publiczność chce słuchać nie tylko podczas śpiewania, ale po prostu chcą z nim pobyć, posłuchać, co ma do powiedzenia, pośmiać się z jego żartów. Bednarek na pewno do nich należy. Kupuje fanów bezpośredniością i ciągle, mimo już 10-lecia na scenie, radości z grania i zwykłej uczciwej szczerości.

PS Ciekawostka. Kielecki koncert odbył się w ramach projektu „Kultura z klasą”, który ma muzycznie edukować i łączyć pokolenia. Można? Można i to jeszcze jak!

Kamil Bednarek – Kieleckie Centrum Kultury – 03.11.2019 – fot. Wojtek Purtak/nakoncercie.pl