IV Festiwal Muzyki Radiowej o Koronę Kielc: Gwiazdy sprzed lat, debiutanci i wielkie hity (relacja, zdjęcia)

IV Festiwal Muzyki Radiowej o Koronę Kielc to impreza rdzennie kielecka. Powstała w Radiu FaMa cztery lata temu i z roku  na rok ma się coraz lepiej. Mimo że na Kadzielni w to lato pojawiło się wiele muzycznych festiwali, ten ze względu choćby na lokalny wymiar, ściśle związany z repertuarem lubianym przez słuchaczy Radia FaMa, ma swój charakter. Jak było widać po pełnym amfiteatrze, mieszczącym blisko 6 tysięcy osób, był to idealny pomysł.

 

 

Na zaproszenie Anety Czaban, redaktor naczelnej Radia FaMa i Michała Maruszaka, dyrektora marketingu Grupy Radia FaMa, twórcy imprezy na scenie Kadzielni pojawiło się mnóstwo artystów zarówno debiutantów jak i gwiazd, których szczyt popularności przypadł na lata 90-te. Największy entuzjazm wywołało pojawienie się Ich Troje. Zespół od kilku lat stara się powrócić na muzyczną scenę. Michał Wiśniewski ciągle potrafi w mig przekonać do siebie kilkutysięczną publiczność. Tym bardziej, że na każdym kroku podkreślał szczególny sentyment do Kadzielni, w której zagrał ważny, telewizyjny koncert z okazji jubileuszu.  Do zespołu trafiła główna nagroda festiwalu Korona Kielc i patrząc na reakcję widowni nie była ona na wyrost.

 

 

Świetnie zaprezentowała się Sarsa, która po raz pierwszy gościła na Kadzielni. Jak można było się spodziewać zaśpiewała hity „Motyle i ćmy” oraz „Naucz mnie”, ale też premierowy singiel „Zakryj”. To był najlepszy moment całego koncertu. Było po prostu prawdziwie. Bardzo dobre występy zaliczyli debiutanci czyli grupa Zouzy i Filip Lato. Dziewczyny coraz pewniej czują się na scenie i widać, że dobrze bawią się muzyką. Filip wystąpił zarówno z chórem Sound’n’Grace jak i solo prezentując nowy singiel „Krawiec”.

 

 

Jak zwykle znakomicie zabrzmiał chór Sound’n’Grace, który już za kilka tygodni powróci do Kielc z pełnym koncertem. Publiczność świetnie bawiła się przy setach DJ`skich. Zarówno przy panach z Komodo jak i występie C-Boola, który sprytnie połączył swoje wszystkie taneczne hity. Bardzo tanecznie było również podczas występu Poparzonych Kawą Trzy, których piosenki regularnie goszczą na radiowej antenie. Jak zwykle energia rozpierała Rudą z Red Lips. Rzadko zdarza się, żeby artysta aż tak bardzo nie mógł ustać na scenie nawet kilku sekund. Energia Rudej chwilami aż nie pozwała się skupić! Swoich fanów usatysfakcjonowali też Nowator i panowie z After Party, którzy rozśpiewali amfiteatr.

 

 

Na finał wystąpił Dr Alban. Jego legendarne „It`s my life” zabrzmiało na Kadzielni dwukrotnie. Była to gratka dla tych, którzy tańczyli przy jego hitach na szkolnych dyskotekach. Co ciekawe artysta w sierpniu skończył 61 lat, a czas na scenie jakby się dla niego zatrzymał;) Z kronikarskiego obowiązku zaznaczamy, że każdy z występujących artystów odbierał statuetkę Famki, czyli nagrody Radia FaMa. Kolejna okazja już za rok. Nie lada okazja, bo festiwal będzie świętował mały jubileusz.

 

 

V Festiwal Muzyki Radiowej o Koronę Kielc – Amfiteatr Kadzielnia – 23.09.2018

(Fot. Wojtek Purtak/nakoncercie.pl)

Anna Jurksztowicz wraca z nowymi piosenkami!

Varius Manx i Kasia Stankiewicz ruszają w trasę koncertową „Ent”. Sprawdź daty i miejsca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.