Ira z koncertową definicją zespołu. Ballady i rockowa energia (zdjęcia, relacja)

Grupa Ira ma swoje stałe miejsce w historii polskiej piosenki i jakby to nie zabrzmiało to czysta prawda. „Nadzieja” to już przecież hymn pokolenia chóralnie odśpiewywany podczas każdego koncertu. Nie inaczej było też w Starachowicach. Zresztą to był wyjątkowy koncert, bo Artur Gadowski tego dnia obchodził swoje urodziny. Były więc kilkakrotnie wnoszone śpiewy „100 lat” podchwycone później przez cały zespół.

Repertuarowych niespodzianek nie ma, bo koncert w całości wypełniają hity, z których grupa jest najbardziej znana. Co najważniejsze mimo że panowie grają ze sobą od lat widać, że ciągle wspólne muzykowanie sprawia im prawdziwą przyjemność i nadal grają z tą iskrą, która sprawiła, że potrafią utrzymać się nadal na topie. Zresztą widać też, że się po prostu lubią, a jedno spojrzenie sprawia, że rozumieją się bez słów. To siła zespołu.

Oprócz wspominanej już „Nadziei” ze starachowickiego koncertu na pewno zapamiętam „Powtarzaj to” (zresztą powtórzone na bis) i „Wybacz”. Obie piosenki z ostatnich lat i obie, które stały się sporymi przebojami. Jeśli szukacie uczciwego gitarowego grania, prawdziwej scenicznej energii, ale też  prostych ballad to odszukajcie koncertu Iry blisko siebie i po prostu się wybierzcie.

 

IRA – Starachowice – 1.06.2019

Zdjęcia: Wojtek Purtak/nakoncercie.pl