Festiwal Muzyki Tanecznej: Drugi dzień pełen hitów sprzed lat. Błyszczeli In-Grid, Papa D. i Marlena Drozdowska (relacja i zdjęcia)

Drugi dzień Festiwalu Muzyki Tanecznej miał być szaloną domówką Marka Sierockiego. I patrząc na to, że na widowni Kadzielni zasiadło 5,5 tysięcy osób była to największa domówka w kraju.  Szaleństwa było jednak zdecydowanie mniej niż dzień wcześniej, co nie znaczy, że było mniej ciekawiej.

 

 

Organizatorzy postanowili przypomnieć taneczne hity sprzed lat. Mimo playbacku bardzo udany występ zaliczyła Marlena Drozdowska, która wyśpiewując „Mydełko Fa”  w 1991 roku dała początek modzie na muzykę chodnikową. Dawno niewidzianej artystce towarzyszył Grzegorz Wilk. Było szaleństwo, bo duet bawił się znakomicie dając pastiszowy popis, a cała Kadzielnia chórem śpiewała refren, chcąc czy nie chcąc, jednego z największych hitów polskiej piosenki.

 

 

W świetnym stylu przypomniała o sobie In-Grid. Jej hity święciły triumfy na polskich listach przebojów 15 lat temu. Włoszka mimo upływu czas nadal wie, jak urzekać i bawić tłumy. Swoje przeboje na czele z „Désenchantée” przypomniała Kate Ryan, która regularnie wraca na koncerty do Polski.  Co ciekawe zarówno In-Grid jak i Kate Ryan spotkały się ponownie w jednym festiwalowym koncercie. W 2004 roku obie zaśpiewały na Sopot Festival.

 

 

Kielecki festiwal miło wspominać będzie na pewno Arash. Od lat ma w Polsce swoich fanów, choć niewielu pewnie wie, że jest nie tylko wokalistą, ale i producentem i kompozytorem. W ostatnich latach współpracował m.in. z Margaret choćby przy hicie „Cool me down”. Swoich kilku festiwalowych minut nie wykorzystała w pełni Oceana. Aż prosiło się, by wokalistce na scenie towarzyszyli tancerze, którzy na pewno ponieśliby mundialowy hymn „Endless summer”.

 

 

Papa D. na pewno wyjeżdżali z Kielc dumni ze swojego występu. Panowie udowodnili, że nie znaleźli się tu przypadkiem, a ich taneczne hity to klasyki polskiej muzyki tanecznej.  Każde słowo śpiewała cała Kadzielnia. Serdecznie przyjęto również Gromeego i Lukasa Meijera, choć wokalista wspomagał się playbackiem. Wspominając eurowizyjną wpadkę nie ma się jednak co dziwić.

 

 

Radiowe hity zagrali też Velvet, Shaun Backer oraz Mohombi. Wystąpił również Stachursky, który jednak zdecydowanie lepiej sprawdziłby się w pierwszym dniu imprezy. Kolejna edycja Festiwalu Muzyki Tanecznej za rok. Organizować będą ją TVP i jako partner strategiczny Miasto Kielce. Aż prosi się, by rozszerzyć formułę o muzykę elektroniczną pulsującą na parkietach. Mamy przecież choćby Natalię Nykiel czy Reni Jusis, które idealnie pasowałyby na imprezę pokazującą taneczną muzykę w różnych gatunkach.

 

 

Festiwal Muzyki Tanecznej – Amfiteatr Kadzielnia – Kielce – 8.09.2018

 

(Zdjęcia: Wojtek Purtak/nakoncercie.pl)

Festiwal Muzyki Tanecznej w Kielcach. Debiut imprezy z największymi gwiazdami disco polo i królem rock polo (relacja, zdjęcia)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.