Boska Kasia Cerekwicka. Ach, ach, och!!! (relacja, zdjęcia)

Kasia należy do tego grona artystek, które na koncertach nie tylko śpiewają, ale również mają coś do powiedzenia. To sceniczna osobowość i szczerość sprawia, że kontakt z publicznością przychodzi niemal natychmiast. Tak było też i podczas kameralnego koncertu, podczas którego wokalistce towarzyszyło piano i gitara.

 

 

Największe przeboje zabrzmiały więc w oszczędnych wersjach, co wcale im nie umniejszyło. „Na kolana”, „SOS” czy „Potrafię kochać” były zaśpiewane z taką lekkością, że po prostu czapki z głów. Zresztą zupełnie jak dwa covery „Careless whispers” George Michaela czy „I will always love you” Whitney Houston.

 

 

Najlepszym momentem, chyba jednak dość niespodziewanie, okazało się wykonanie „Bez ciebie”, ostatniego singla Kasi, który przyniósł jej zwycięstwo podczas ubiegłorocznych opolskich „Premier”. Wybrzmiało ono tak szczerze i krystalicznie czysto, że z miejsca ujęło publiczność, która zgotowała artystce niemal owacyjne przyjęcie.

 

 

I jeszcze jedno Kasia była bardzo dowcipna. Jej opowiastki między piosenkami przypomniały, że koncerty to nie tylko sama muzyka, śpiew, ale też klasa, dystans i przede wszystkim prawda.

 

Kasia Cerekwicka – Kieleckie Centrum Kultury – 13.09.2018

 

(Zdjęcia: Wojtek Purtak/nakoncercie.pl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.